' Bilboard' Joanna Bujak - recenzja
Janna Bujak 'Bilbord'
Jakos nigdy nie bylam przekonana do polskich pisarzy.Wg. mnie pisali nudno, bez polotu, a i fabula ksiazek po ktore siegalam mimo zachecajacych opisow , streszczen okazywaly sie marnotrastwem brzeg. Ksiazke 'Bilbord' wygralam w konkursie IK Magazine. Do tego ksiazke wydalo jedno z moich ulubionych wydawnictw 'Proszynski i S-ka' wiec na samym poczatku mialo u mnie wielkiego plusa.
No to moze teraz troszke o ksiazce?W pierwszym rozdziale pozajemy malego chlopca, uwiezionego na strychu przez ojca. W kolejnym rozdziale poznajemy Krzysztofa, cieszacego sie zyciem wlasciciela kawiarni. Jego zycie toczy sie spokojnie az do czasu kiedy do jego poukladanego zycia zaczynaja powracac demony przeszlosci. Ale co ma on wspolnego z malym chlopcem uwiezionym na poddaszu? I co wspolnego z seria dziwnych morderstw ktore powtarzaja sie na terenie calej Polski? No i co do tego wszystkiego ma tytulowy 'Bilbard' ?
No coz ... w tym Wam nie pomoge. A wszystkie odpowiedzi znajdziecie w ksiazce ;)Coz jeszcze moge powiedziec o ksiazce? Brakuje mi troche autentyzmu postaci. Nie zapadaja w pamiec. Jedynym takim charakterem moze byc jedynie Felikx, ktory wydaje sie byc spoiwem calej ksiazki. Co do reszty bohaterow, jako ze jestem swiezo po lekturze , wciaz ich pamietam. Ale czuje ze jutrzejszego ranka, moge miec problemy z opowiedzeniem, kto jest kim.Podsumowujac, ksiazke czyta sie przyjemnie, ciekawe opisy morderstw rekompensuja nudne postacie. Plus leciutki watek fantasy, a moze naukowy. Jest tym co lubie.
Ocena ksiazki : 4/5
My wolimy kryminały skandynawskie, romans rodem z gorącej Ameryki Południowej, za to z zamiłowaniem czytamy nasze polskie reportaże z dalekich i bliższych podróży :)
OdpowiedzUsuńObserwuję na dobry początek!:)
OdpowiedzUsuń